Młodzi internauci o cyberprzemocy
2007-02-08
Ponad połowa nastoletnich internautów (12-17 lat) przyznaje, że byli przynajmniej raz fotografowani lub filmowani wbrew ich woli, zaś co drugi młody człowiek miał do czynienia z przemocą werbalną w internecie lub przez telefon komórkowy – to wyniki pierwszego w Polsce badania poświęconego zjawisku cyberprzemocy, zrealizowanego przez firmę badawczą Gemius SA dla Fundacji Dzieci Niczyje.
Cyberprzemoc (ang. cyberbullying) to przemoc z użyciem technologii informacyjnych i komunikacyjnych – komunikatorów, czatów, stron internetowych, blogów, SMS-ów i MMS-ów. Jak wynika z raportu Gemius „Przemoc rówieśnicza a media elektroniczne”, anonimowość internetu i telefonii komórkowej stwarza ogromne pole dla ekspresji takich zachowań, jak: wyzywanie, ośmieszanie, szantażowanie, rozprzestrzenianie kompromitujących materiałów oraz podszywanie się pod innych. Wyniki badania wskazują ponadto na wysoki poziom zjawiska cyberprzemocy wśród dzieci i młodzieży.
Aż 52 proc. internautów w wieku 12-17 lat przyznaje, że za pośrednictwem internetu lub telefonii komórkowej miało do czynienia z przemocą werbalną - niemal połowa badanych doświadczyła wulgarnego wyzywania (47 proc.), co piąty poniżania, ośmieszania i upokarzania (21 proc.), a co szósty straszenia i szantażowania (16 proc.). Jak pokazują wyniki badania, zjawiskiem powszechnym okazuję się również „kradzież tożsamości” - 29 proc. nieletnich internautów potwierdza, że ktoś podszywał się pod nich w internecie. Relatywnie najrzadziej młodzi internauci mówią o publikowaniu i rozpowszechnianiu za pośrednictwem internetu i telefonii komórkowej kompromitujących ich materiałów (14 proc.). Jednocześnie, ponad połowa nastoletnich internautów (57 proc.) przyznaje, że byli przynajmniej raz fotografowani lub filmowani wbrew ich woli.
Akty cyberprzemocy często powodują u ofiar irytację, lęk i zawstydzenie. O ile podszywanie się pod osobę bez jej zgody oraz przemoc werbalna wywołują głównie zdenerwowanie (65 proc.), o tyle w przypadku publikacji kompromitujących informacji, zdjęć lub filmów wysokiemu poziomowi irytacji towarzyszy zawstydzenie (33 proc.) i strach (12 proc.). Oznacza to, że najbardziej niebezpieczny jest ten rodzaj przemocy werbalno-psychicznej, który uderza w społeczny wizerunek danej osoby.
Warto podkreślić, że nastoletni internauci rzadko informują najbliższe otoczenie o doświadczaniu cyberprzemocy. Co więcej, w trudnej sytuacji dzieci i młodzież w pierwszej kolejności szukają wsparcia u rówieśników. Rodzice czy pedagodzy o takich sytuacjach dowiadują się niezmiernie rzadko (od 6 do 12 proc. wskazań).
„Z krajowych i zagranicznych przekazów medialnych oraz z naszych doświadczeń zawodowych wiemy, że akty cyberprzemocy, choć często z pozoru niegroźne, mają tragiczny finał. Badania, które przeprowadziliśmy razem z firmą Gemius SA, pokazują, że skala zjawiska w Polsce jest wysoka i wymaga działań edukacyjnych wśród dzieci i dorosłych” – mówi Łukasz Wojtasik z Fundacji Dzieci Niczyje, koordynator kampanii „Dziecko w Sieci”.
Pobierz komunikat w formacie DOC
Kontakt prasowy
Sylwia Szmalec - sylwia.szmalec@gemius.pl

Go to our global site (EN/PL)





